20121009

I don't want to be cool, I want to be fashion!



When I look at her pictures and creations my heart always beats faster! Each of her stylization is a huge dose of inspirations for me. I am terribly in love with her and often make jokes that she's like my fashion godmother :D About who am I talking about? About stylist Anna Dello Russo of course! I absolutely agree with a photographer Helmut Newton who said that THIS WOMAN was the greatest fashion fanatic.

Anna Dello Russo is a kind of rebel, who opposes rigidly defined rules on dress code. Anna is a walking mannequin, which pays a tribute to the most famous fashion designers in the world by wearing their the most extravagant clothes. 20 years after finishing studies on the Italian literature and art, she has been working for the world's fashion Bible – Vogue. Firstly for Vogue Italia, then - L'Uomo Vogue, and currently she is holding the position of editor-in-chief of Vogue Japan (Japanese edition of Vogue is my most favorite, mainly because of being extremely inspiring!). The most interesting thing about this is that Anna Dello Russo did not have to move to Tokyo - all issues related to the storage she oversees in her apartment in Milan. Work in Vogue made Anna able to meet a lot of important people from the world of fashion, and she herself became a hot name that attracts a lot of attention. In fact, D&G owns Anna a lot – their logo became synonymous with luxury, what started with her and two designers friendship. 



I love this woman for her mania about fashion and being a fashion victim, but in its positive sense! I think that without her fashion enthusiasm, she could not does her job – she is uncommonly authentic in what she does! Some people are unconvinced to her, to bear a grudge against Anna, seeing her to be imitative and choosing very expensive total looks from the catwalks moving straight to her every day’s style. I personally do not see anything wrong in it. Anna can afford outfits worth several hundred thousand euros. In addition, most of the clothing she gets as a gift. However, she achieved such a high position and reputation through hard, consistent work and abandonment of private life. She was born in order to live for fashion. As Gaga sings "I'm gonna marry the night", Anna’s words should be "I'm gonna marry the fashion" ^^

I repeat over and over again, that fashion is for fun. With unique styling we can move to a completely another orbit, what gives us a sense of being
extraordinary.Such a view shares also Anna Dello Russo, who is known for her extravagant hats, colorful clothes and accessories. She thinks, that clothing is 1/10 part of an unique stylization. The most important thing is jewelry and accessories, which add character and soul to the whole outfit – they play the most important role! :) Anna has infinite amount of clothes. Oh well! She rents even a separate apartment, where she keeps all her creations and more than 3,000 pairs of shoes - she says that in her wardrobe there was not space for a man, haha ​​:)


I love her eccentric style, as millions of other people. She is always in the center of attention, especially when she comes to Fashion Weeks in the major capitals of fashion - she is the most often photographed person there. This is not surprising at all. Her trips to the Fashion Weeks are associated with the preparation of more than 100 stylizations. Anna can change her clothes 3 times a day between shows (even she hires a limousine, which is used for a small fitting room). ^^

Anna Dello Russo is amazing for me! Despite the fact that she is 50 years old, her style is still fresh and inspiring ... Anyway, what is the connection between fashion and age? I am repeating over and over again, that there is no gender and age for being fashionable :) I will always construe Anna very positive and I will always be consistent with her on this one issue, which says that  

FASHION DOES NOT STAND LIMITATIONS AND RIGID RULES. INSTEAD – FASHION LOVES VERSATILITY.


* * * * * * * * * *

Kiedy patrzę na Jej zdjęcia i kreację to zawsze moje serce bije szybciej! Każde stylizacje, które na sobie prezentuje są dla mnie ogromną dawką inspiracji. Jestem w Niej potwornie zakochany i często śmieję się, że jest moją modową matką chrzestną. O kim mowa? Oczywiście o stylistce Annie Dello Russo! Z całą stanowczością zgadzam się z fotografem Helmutem Newtonem, twierdząc, że TA KOBIETA jest największą fanatyczką mody.


Anna Dello Russo to pewnego rodzaju buntowniczka, która sprzeciwia się sztywno określonym zasadom, dotyczących dress code'u. Anna to chodzący manekin oddający hołd najlepszym projektantom na świecie - nosi ich nawet najbardziej ekstrawaganckie ubrania. 20 lat po skończeniu studiów z literatury i sztuki włoskiej pracuje dla światowej biblii mody - Vogue’a. Najpierw dla Vogue Italia, następnie dla L’Uomo Vogue, a obecnie sprawuję stanowisko redaktor naczelnej Vogue Japan ( japońskie wydanie Vogue jest moim ulubionym, głównie ze względu na kopalnię inspiracji!). Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że Anna Dello Russo nie musiała przeprowadzać się do Tokio - wszystkie kwestie związane z magazynem nadzoruje w swoim apartamencie w Mediolanie. Dzięki pracy w Vogue poznała wiele ważnych osób ze świata mody, a sama stała się gorącym nazwiskiem, które przyciąga do siebie ogromne zainteresowanie. Tak naprawdę to dzięki Annie logo D&G stało się synonimem luksusu, a zaczęło się od jej przyjaźni z duetem projektantów.

Kocham tą kobietę za jej bzika na punkcie mody i za bycie fashion victim, ale w pozytywny sposób! Uważam, że bez jej modowego zapału nie mogłaby wykonywać swojej pracy - jest niesamowicie autentyczna w tym co robi! Niektórzy nie są do niej w pełni przekonani, mając jej za złe bycie zbyt odtwórczą, głównie poprzez wybieranie drogich total look’ów z wybiegów przenosząc je do swoich codziennych stylizacji. Osobiście nie widzę w tym niczego złego. Anna nie tylko może sobie pozwolić na stylizacje warte kilkaset tysięcy euro, ale również większość ubrań dostaje w prezencie. Anna Dello Russo osiągnęła tak wysoką pozycję i renomę dzięki swojej ciężkiej, konsekwentnej pracy i rezygnacji z życia prywatnego. ONA urodziła się po to, aby żyć modą i dla mody. Jak śpiewała Lady Gaga „Mam zamiar poślubić noc”(własc.„ I’m gonna marry the night”), tak Anna mogłaby nucić, że wyjdzie za modę („I’m gonna marry the fashion”). ^^

Zawsze powtarzam, że moda to świetna zabawa. Poprzez wyjątkową stylizację przenosimy się na zupełnie inną orbitę, co sprawia, że czujemy się niezwykle. Takiego samego zdania jest także Anna Dello Russo, która słynie ze swoich ekstrawaganckich nakryć głowy, kolorowych ubrań i dodatków. Stylistka uważa, że ubranie to 1/10 wyjątkowości stylizacji. Najważniejsza jest biżuteria i dodatki, które dodają charakteru i duszy całemu zestawowi - to właśnie one sprawują najistotniejszą rolę! Sama Anna ma niesamowitą kolekcję ubrań. Ba! Nawet wynajmuje oddzielne mieszkanie, w którym trzyma swoje kreacje i ponad 3000 par butów - twierdzi, nie ma w jej szafie miejsca dla mężczyzny, haha 

Kocham jej ekscentryczny styl, jak i miliony innych ludzi. Zawsze jest w centrum uwagi, zwłaszcza, kiedy pojawia się na Fashion Week’ach w najważniejszych stolicach mody - jest wówczas najczęściej fotografowaną osobą. Nic w tym dziwnego. Jej wyprawy na Tygodnie Mody wiążą się z przygotowaniem ponad 100 stylizacji. Anna potrafi przebrać się 3 razy w ciągu dnia między pokazami (do dyspozycji ma nawet wynajętą limuzynę, która służy jej za małą przebieralnię). ^^

Dla mnie Anna Dello Russo jest niesamowita! Pomimo faktu, że ma 50 lat, jej styl jest nadal świeży i inspirujący… Zresztą co do mody ma wiek? Tyle razy Wam powtarzam, że moda nie ma płci ani wieku Zawszę będę odbierał Annę bardzo pozytywnie i zawsze będę z nią zgodny w tej jednej kwestii, która głosi: „MODA NIE ZNOSI OGRANICZEŃ I SZTYWNYCH ZASAD, ZA TO KOCHA WSZECHSTRONNOŚĆ”






16 komentarzy:

  1. Anonimowy10/09/2012

    wspaniała osoba mnie też oczarowała :) a Tobie muszę przyznać że zrobiłeś najlepszy post o Niej :) w porównaniu do tych, które widziałam już na wielu blogach ;) bardzo mi się podoba :) pozdrawiam moni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Już dawno planowałem o Niej napisać, a teraz to był najlepszy moment ze względu na jej współpracę z H&M

      Usuń
  2. Trzeba przyznać jedno: jest nieprzeciętna! :)

    Ps. świetnie dobrane zdjęcia i świetny tekst. Filmu też wcześniej nie widziałam :)

    www.ventura-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy10/09/2012

    Świetny post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! świetny post bo Anna jest świetna :)

      Usuń
  4. Anonimowy10/09/2012

    Uwielbiam ją! I przyznam szczerze, że niejedną jej stylizację bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nawet marzę o tym,żeby zobaczyć tę garderobę i dotknąć tych CUDNYCH sukienek :)

      Usuń
  5. ur words are so adorable!! absolutely agree!! love her too!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. THANK YOU <3
      AND SHE IS AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAMAZING :)

      Usuń
  6. Ona nie ubiera się modnie. Ona JEST modą!

    Pozdrawiam i zapraszam do obejrzenia mojego najnowszego outfitu na www.fogdancing.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jej stylizacje są szałowe. Też ją bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  8. oo jak się napracowałaś!

    OdpowiedzUsuń
  9. rzeczywiście długa notka, miałeś rację :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy10/10/2012

    Bardzo fajnie ją przedstawiłeś!!!Świetny post.
    Jest mega pozytywna i za to ją lubię.

    OdpowiedzUsuń
  11. Please check my October / Karl Lagerfeld give away here. ]

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...